sobota, 1 lipca 2017

jak zacząć - bookstagram



Myślę, że Instagram nie jest Wam obcą aplikacją i nie muszę tłumaczyć sposobu jej funkcjonowania.  Jeśli mówimy teraz o sposobie prowadzenia konta i robienia zdjęć, jest to zupełnie inna bajka i na tym postaram się dzisiaj skupić. Jeśli trafiliście na ten post z odłamków internetu znaczy to pewnie, że czytacie książki i siedzicie w tej małej czytelniczej społeczności internetowej i chcielibyście założyć bookstagrama (dla zielonych: konto obejmujące tematykę okołoksiążkową), ale macie z tym mały problem.
Nie jestem tu od tego żeby się wymądrzać i chwalić się jakie to umiejętności w dziedzinie prowadzenia konta na Instagramie i robienia zdjęć posiadam - wręcz przeciwnie. W tym poście chciałabym zawrzeć tylko trzy proste rady jak podejść do sprawy i stworzyć miłe dla oka środowisko. ;-)

1. Kolorystyka, klimat, tło
Wiem, że część osób się z tym nie zgodzi, ale mi lepiej ogląda się profile, które są spójne i ogólnie ładnie się prezentują. Nie twierdzę tutaj, że przy zakładaniu konta musicie od razu mieć w głowie gotową koncepcję i plan tego, jak to wszystko powinno wyglądać - na starcie najlepiej jest kombinować i eksperymentować. Robiąc pierwsze zdjęcia starajcie bawić się ich stylem, kolorami i ogólnym wyglądem. Czasem nie potrzeba nawet, żeby całość trzymała się finalnie tych samych klimatów - wystarczy użycie tego samego filtru do obróbki i BOOM - nagle wszystko wygląda ładnie.

2. Światło
Moim zdaniem najważniejszy punkt z tych, które w tym poście wymienię. Nie ma co ukrywać, zdjęcia robione przy dobrym, dziennym świetle wyglądają o wiele lepiej niż te robione przy sztucznym oświetleniu (nawet jeśli chodzi o światło białe - przetestowałam).

3. Filtrowanie i obróbka zdjęć
Zabawa zdjęciami to chyba moja ulubiona część ich robienia, bo zawsze mogę zrobić coś z niczego - poprawić jasność, zwiększyć kontrast i dodać filtr, który spaja wszystkie moje zdjęcia w jedną, zgraną całość. Jeśli chodzi o aplikacje służące do dokonywania tych zmian - możecie robić to na Instagramie, ale jest naprawdę dużo aplikacji to oferujących. Ja polecam VSCO, z którą pracuje mi się najlepiej.

różnica między zdjęciem oryginalnym a zedytowanym

Tak jak mówiłam, to trzy kroki dzięki którym, moim zdaniem, łatwiej będzie Wam zacząć swoją przygodę z robieniem zdjęć. Mam nadzieję, że pomogłam i zobaczymy się za jakiś czas. xx

6 komentarzy :

  1. wierny psychofan przeczytał i czeka na dużo, dużo więcej postów, ale tylko prosto z serduszka x

    OdpowiedzUsuń
  2. kolejna psychofanka, cieszę się, że wróciłaś x

    OdpowiedzUsuń
  3. witaj ponownie desia czyta! kc te zdjęcia ♡

    OdpowiedzUsuń
  4. witaj ponownie desia czyta! kc te zdjęcia ♡

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeeej! Wróciłaś <3 Już zaczynałam za tobą tęsknić ;)
    Sama czasem wrzucę coś do siebie na insta i planuję żeby tego było więcej, tylko zastanawiam się czy nie założyć takiego typowo mojego książkowego profilu na insta, gdyż do teraz publikowałam zdjęcia z książkami na swoim prywatnym, co myślisz?
    W wolnej chwili zapraszam do siebie ;)
    https://timeofbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Trafiłam na Twojego bloga właśnie dzięki Twojemu profilowi na instagramie. Jesteś niezwykle inspirującą osobą. Zawsze, gdy zobaczę jakieś Twoje zdjęcie, chętniej sięgam po książkę :)
    Może Twój blog zmotywuje mnie również to powrotu do pisania mojego. Poczytam Ciebie więcej, bo jestem ciekawa jakie jeszcze inspiracje dla mnie przygotowałaś :)
    Pozdrawiam Cię serdecznie ��

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.