poniedziałek, 12 grudnia 2016

Książki dla... osób, które nie czytają


Boże Narodzenie zbliża się już naprawdę wielkimi krokami, a świąteczny klimat można już wyczuć od kilku tygodni. Kolorowe witryny w sklepach i wszechobecne światełka tylko przypominają nam o tykającym czasie, a w głowach wciąż pustka dotycząca prezentów bożonarodzeniowych - myślę, że nie tylko ja mam ten problem. Niestety jestem tym typem człowieka, który najchętniej na święta wszystkich obdarowałby książkami, a otacza mnie głównie towarzystwo nieczytające. Ale taki problem to nie problem! Poniżej znajduje się kilka pozycji, które mogą być idealnymi prezentami dla tych, którzy nie czytają. :-)



1) Poradniki
Myślę, że niejedną dziewczynę zadowoliłby jakiś dobry poradnik makijażowy czy modowy. Na polskim rynku takowych książek jest naprawdę sporo i jest w czym wybierać. Moimi ulubionymi są Tajniki urody Koreanek. Elementarz pielęgnacji, Radzka radzi: Tobie dobrze w tym! oraz Red Lipstick Monster: Tajniki Makijażu. Książki te są bardzo ślicznie wykonane i zawierają naprawdę cenne informacje, więc zadowoliłyby niejedną osobę.  


2) Biografie
Pewnie ktoś teraz by powiedział: ale hej, biografia to też normalna książka!, to fakt. Chociaż na pewno każdy (no, może większość osób) ucieszyłby się z biografii swojego ulubionego artysty bądź idola. Z takich pozycji czasem można uzyskać naprawdę nietypowe i niedostępne nigdzie indziej informacje i ciekawostki, których stopniowe odkrywanie jest bardzo przyjemnym procesem.


3) Kolorowanki antystresowe
Czasem każdy chce się cofnąć do czasów przepełnionych wszelkimi kredkami i mazakami, serio! Oferta kolorowanek jest aktualnie bardzo obszerna i stale rośnie, więc dla każdego można znaleźć coś interesującego, poprzez kolorowanki tematyczne na  takich, o rozległej treści kończąc.


4) Po prostu książka
 Moim zdaniem czasem jednak warto zaryzykować i postawić na jakąś powieść o tematyce, która może zainteresować osobę obdarowywaną, bo a nuż spodoba jej się opis i zdecyduje się na jej przeczytanie. Przy wyborze takiej książki warto zwrócić również uwagę na oprawę graficzną, bo dużo osób ocenia książki po okładce (w tym i ja). :-P


Wiem, że Ameryki tym postem nie odkryłam, ale mam nadzieję, że komuś pomogłam, choć propozycje są luźne. W każdym razie, pamiętajcie, że książka to zawsze dobry prezent. :-)

7 komentarzy :

  1. woah, pomysł na post jest świetny ö

    OdpowiedzUsuń
  2. Najpierw pomyślałam "ale jak ktoś nie czyta to po co mu książka?" A potem stwierdziłam, że masz rację. Taki poradnik makijazowy na pewno by się spodobał większości młodych dziewczyn, a h*ujowa Pani domu na przykład młodej mężatce :) coś w tym jest ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niezłe pomysły! Ja ostatnio cieszę sie z mojego sukcesu- zachęciłam koleżankę, ktora średnio czyta do przeczytania serii mojego życia :D
    Pozdrawiam!
    http://fanofbooks7.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajny pomysł na posta :) Chociaż mi w tym roku udało się kupić prezenty nie związane z książkami.
    Pozdrawiam,
    bookwithhottea.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Według mnie nie ma co wciskać komuś czegoś, czym się nie interesuje. Jeśli wiem, że ktoś książki nie przeczyta choćby jego życie od tego zależało, to po prostu kupuję mu coś innego. Wiadomo, że jeśli ma się znajomych, którzy nie czytają to chciałoby się czasem z nimi pogadać o ulubionej książce, ale nic na siłę. Trzeba szanować czyjś gust, a jak się kupuje komuś prezent to dobrze, żeby jednak osoba obdarowana się z niego cieszyła, nie obdarowująca ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja siostrze kupuję książki typu "Jak byś szczęśliwym (albo chociaż mniej smutnym)" czy "Zniszcz ten dziennik". Skoro nie czyta, to chociaż niech kreatywność wyrobi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Hej! Znam Cię z YouTube'a, nawet subskrybuję :D i jak tylko zobaczyłam Twojego bloga to postanowiłam zajrzeć! Piękne zdjęcia, super pomysł na wpis. Pozdrawiam! https://faanbook.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.